Dzień ojca to trochę zapomniane święto, które ustępuje miejsca dniu matki obchodzonemu miesiąc wcześniej. Nie można jednak zapominać o naszych ojczulkach. Z tej okazji przedstawiamy artykuł przypominający ojców kultowych marek gamingowych – w końcu to oni dali nam wiele niezapomnianych uniwersów, masę świetnych postaci oraz niezliczone wspomnienia wynikające z godzin spędzonych przez nas z naszymi ulubionymi światami. To komu złożycie życzenia w pierwszej kolejności?
Shigeru Miyamoto
Zestawienie to nie mogło zacząć się od innego nazwiska niż właśnie Shigeru Miyamoto. Japończyk ten stworzył największe marki Nintendo, które przez dziesiątki lat wręcz wychowały kolejne pokolenia graczy i przyczyniły się do rozroztu firmy znanej obecnie jako Wielkie N. Bo kto nie zna dziś Mario, Zeldy czy choćby Donkey Konga? Hydraulik włoskiego pochodzenia z czerwoną czapką oraz jego brat Luigi do dziś dostają kolejne gry – raz bardziej trzymając się kanonu platformówki (Super Mario 3D World + Browser’s Fury), a innym wykorzystując tylko znane postacie do zbudowania zupełnie innej rozgrywki (Mario Golf: Super Rush, Mario Strikers: Battle League Football). Produkcje te nadal przyciągają miliony graczy, zarówno tych pamiętających początki poczciwego Mariana, jak i tych mających pierwszy kontakt z jakąkolwiek konsolą – w końcu to gry dla dzieci.
W latach 70. Nintendo było jeszcze stosunkowo mało firmą, która skupiała się na sprzedaży kart do gry oraz innych gadżetów. Miyamoto został tam zatrudniony w 1977 roku, a już w 1981 roku wydał na automaty swoją pierwszą grę – Donkey Konga. Tytuł okazał się sukcesem, dlatego też w krótkim czasie światło dzienne ujrzały jeszcze dwie kontynuacje. Już w 1983 roku na automatach pojawił się także spin-off Donkey Konga, gdzie główną rolę przejął rozpoznawalny hydraulik – Mario Bros. Postać świecąca triumfy po dziś dzień, która doczekała się dziesiątek gier. Gry z Mario zyskały najwięcej rozgłosu, gdy na rynku ukazała się konsola Nintendo Entertainment System (NES) wraz z Super Mario Bros, czyli kontynuacją Mario Bros. Miyamoto nie zwolnił jednak tempa i rok później wydał grę The Legend of Zelda. Kolejna legendarna marka, która niedawno odżyła za sprawą The Legend of Zelda: Breath of the Wild wydanej w 2017 roku przy okazji premiery Nintendo Switch.